Main Menu

Recent posts

#91
Herbaty zielone / Green Spring Snail 2018
Last post by Broul85 - 02 April, 2018, 13:55:42 PM
Wiosna w tym roku trochę się spóźnia, ale na całe szczęście nie w Yunnanie. Łagodna zima szybko ustąpiła jej miejsca, pozwalając nam cieszyć się już tegorocznymi zielonymi herbatami. Sezon zapowiada się naprawdę pysznie :)



https://chatea413168588.wordpress.com/2018/04/02/green-spring-snail-2018/
#92
Herbaty na co dzień / Jaką herbatą zacząć dzień?
Last post by Broul85 - 28 March, 2018, 16:22:00 PM
Jak zwykle na tego typu pytania nie ma niestety jednoznacznej odpowiedzi. Każde z nas ma trochę inny gust i uwarunkowania organizmu, który może dla przykładu słabo tolerować garbniki w herbacie. Trzeba również pamiętać, że herbata oprócz swoich niewątpliwych walorów smakowych, posiada szereg właściwości funkcjonalnych i to one mogą równie dobrze decydować o wyborze konkretnego gatunku.

https://chatea413168588.wordpress.com/2018/03/28/jaka-herbata-zaczac-dzien/
#93
Herbaty białe / Kenia Rhino 2017
Last post by Broul85 - 22 March, 2018, 01:05:40 AM
Przeglądając zeszłoroczne zapasy, natrafiłem na herbatę, która z całą pewnością zasługuje na to, aby napisać o niej kilka słów. Na rynku już od dawna znane są herbaty czarne pochodzące z Afryki, które bardzo często są elementem mieszanek angielskich i torebek ekspresowych. W związku z tym producenci afrykańscy kojarzeni są raczej z herbatami codziennymi i przeciętnej jakości. Herbata, która dziś zagościła na moim chapanie to biała Kenia Rhino i jest ona idealnym przykładem na to, jak duży herbaciany potencjał drzemie w Czarnym Lądzie.

https://chatea413168588.wordpress.com/2018/03/21/kenia-rhino-2017/
#94
Herbaty na co dzień / Odp: Matcha - zapraszam do dys...
Last post by Daniel06 - 17 March, 2018, 19:04:24 PM
"śmietankowo-oleisty. Troszkę czuć nutki tranu" To nie jest wcale takie złe porównanie, może i też mógłbym go sobie tak skojarzyć z tej jednej którą piłem.

"Gdy otwierasz nową puszeczkę, nigdy nie wiesz czego możesz się spodziewać" to w sumie jak z każdą inną herbatą kiedy się jeszcze dużo smaków nie zna :D
#95
Tematy luźne / Odp: Herbata i Wino
Last post by Aiwendil - 16 March, 2018, 12:20:36 PM
Sam się zastanawiałem nad tym - skoro kpię z winiarzy i piwoszów (głównie piwoszów), a sam pasjonuję się innym napojem, to czy nie jestem takim samym snobem i do tego hipokrytą. Doszedłem do dwóch wniosków:
- jakość herbaty (naparu) zależy w nieporównywalnie większym stopniu od parzącego niż w przypadku wina czy piwa
- snobizm jest w gruncie rzeczy postawą, i zależy nie od pasji lecz nastawienia z jakim się jej oddajemy. Jeśli robimy coś, by gromadzić i imponować innym, to będziemy snobami niezależnie od tego, czy pijemy wino czy pomagamy biednym.

Mimo to są środowiska bardziej lub mniej snobistyczne i należy zadać sobie pytanie - skąd się to bierze? Winiarze są pewnie statystycznie bardziej snobami niż herbaciarze, ale mniej niż np gracze w golfa czy kolekcjonerzy samochodów. Myślę, że dużą rolę grają tu po prostu pieniądze. Wino jest droższe od herbaty (jak kto nie wierzy, jest filmik o tym na Youtubie na kanale eherbaty), więc siłą rzeczy przyciąga więcej majętnych odbiorców. A gdzie pieniądze, tam i snobi.

Oczywiście i w świecie herbaty znajdzie się wielu snobów, pewnie najwięcej na rynku pu'erów, ale nie zmienia to faktu, że miłośnicy herbaty są jednak nastawieni bardziej na dzielenie niż miłośnicy wina.

Podajesz przykład pewnie Francuzów czy Włochów. Jest pewna różnica. Oni piją wino na co dzień, towarzysko, rodzinnie i pewnie potrafią rozpoznać dobre wino. Trudno jednak większość z nich nazwać pasjonatami, tak jak trudno większość Chińczyków nazwać pasjonatami herbaty. Lubię zjeść dobre jedzenie i myślę, że znam się na jedzeniu o wiele lepiej niż przeciętny Polak. Nie uważam się jednak za miłośnika jedzenia. Raczej za świadomego konsumenta ;). I w tym tkwi rzecz wg mnie.

No i nie myl wytwórców z pasjonatami, to dwie różne bajki, chociaż sporo dobrych wytwórców jest też pasjonatami.
#96
Tematy luźne / Odp: Herbata i Wino
Last post by Broul85 - 15 March, 2018, 18:52:35 PM
I tu masz Aiwendil ogromną rację. Świat wina przesycony jest snobizmem wśród jego sprzedawców i miłośników. Tak ich postrzegamy i w wielu sytuacjach bardzo słusznie. To też od wina ludzi odstrasza a uważam, że całkowicie niepotrzebnie. Dla narodów z winiarską tradycją jest to napój towarzyszący codziennym posiłkom, spotkaniom rodzinnym i towarzyskim a mimo to problem alkoholowy jest tam dużo mniejszy niż w Polsce. U nas w kraju wino jest w dalszym ciągu czymś obcym, nieznanym a jak już ktoś cośkolwiek w temacie kuma to rżnie wielkiego eksperta i znawcę. Wiem bo codziennie mam do czynienie z takimi specjalistami w swojej pracy. I to jest słabe ale nie należy winić samego wina tylko jełopów, którzy w ten sposób je reprezentują.

Ale zastanówcie się za kogo ma nas przeciętny Kowalski popijający rano do kanapek szczurka z żółtą karteczką na końcu? Czy aby nie jesteśmy takimi samymi herbacianymi snobami dla większości ludzi? Dla większości owoce w herbacie są wyczuwalne wtedy gdy się je do niej wrzuci. A słodycz po dodaniu białych kryształków. Czy dla kogoś kto na herbatę wydaje miesięcznie 5,5 nie będziemy snobami skoro tyle kosztuje jedno parzenie naprawdę dobrego suszu? I właśnie o te podobieństwa mi chodzi. I herbata i wino są dla większości zaczarowane, podczas gdy mogą być naszym codziennym towarzyszem i przyjacielem. Herbata oczywiście zawsze a wino trzeba kontrolować  ;D

Cały ten wywód zmierza do tego, że trzeba przede wszystkim ludzi uczyć i pokazywać nieznane im kierunki.

Jeszcze tylko słowo o kunszcie w tworzeniu i serwowaniu wina. Większość winiarzy zajmuje się tym od pokoleń, a każda wyprodukowana przez nich butelka, opowiada historię ich rodziny. Co do wiedzy o świecie wina, osób o tytule Wine Master jest na świecie niecałe 300. Rocznie tylko około 100 osób jest dopuszczanych do egzaminu a zdają 1-2. Wymaga to lat nauki i pracy. Jak w każdej branży są i tu poeci opisujące smażone resoraki ale ja miałem szczęście poznać ludzi z prawdziwą pasją i w wielu przypadkach z poczuciem misji w szerzeniu kultury picia wina. Muszę się przyznać, że mnie nią zarazili ale zamierzam ją przełożyć na herbaciane realia.
#97
Herbaty na co dzień / Odp: Matcha - zapraszam do dys...
Last post by maciek89 - 15 March, 2018, 16:44:46 PM
Quote from: Daniel06 on 15 March, 2018, 01:22:40 AM
O! "coś w rodzaju wody z piaskiem" takie coś miałem na myśli przez "gęsty napar na dnie naczynka"
Czyli pewnie wyszło mi to gorzej ze względu na temperaturę oraz złe wymieszanie, nie mieszałem nawet miotełką (ponieważ jej nie posiadam) a spieniaczem do mleka i też mało sprawnie mi to wyszło.

Jak natomiast określiłbyś smak matchy?
Spieniaczem raczej ciężko jest rozprowadzić to co zostaje na dnie. Miotełką można szurać po dnie ;)
Hmm. Kiepski jestem w określaniu smaków ;) Jeśli chodzi o Moyą Tradycyjną to goryczki nie było, co świadczy o dobrej jakości. Smak mogę określić jako śmietankowo-oleisty. Troszkę czuć nutki tranu.
Osobiście testowałem już kilka rodzajów Matchy - od najtańszych po te z wyższej półki. Mogę powiedzieć, że każda smakowała inaczej. Różnice w smaku były zawsze wyraźne i to jest właśnie fajne, Gdy otwierasz nową puszeczkę, nigdy nie wiesz czego możesz się spodziewać :) Jedynie najtańsze gatunki odznaczały się goryczką i cierpkością.
#98
Tematy luźne / Odp: Herbata i Wino
Last post by Aiwendil - 15 March, 2018, 13:53:30 PM
Powiedz szczerze - czy odpowiednie podanie wina wymaga wprawy, czy raczej wyuczenia się reguł - do takiego wina taka temperatura, takie kieliszki itp. Nie mu tu wiele miejsca na kunszt, to raczej zestaw prostych zasad, których się trzymamy. I wydaje mi się, że źle podane wino będzie jednak smakować lepiej od źle zaparzonej herbaty, więc czynnik ludzki jest o wiele mniejszy.

Oczywiście wprawy wymaga łączenie wina z jedzeniem, ale jest to chyba kwestia poboczna. Herbatę też można lepiej lub gorzej dobrać do posiłku - co powiesz na Darjeelinga FF do steku? Mmm...

Zresztą z tego co zrozumiałem (przeczytałem se jeden artykuł, żeby nie gadać głupot), degustacja wina polega na ocenie wyglądu, zapachu i szeroko pojętego smaku w ustach. Wino można wypluć, więc nie trzeba go przełykać. I tu jest wg mnie problem.

Ocena herbaty właściwie zaczyna się tylko od zapachu i smaku. Jest to zaledwie wstęp do całej gamy innych kryteriów, które dla degustatora wina są niedostępne - uczucie w gardle, to czy herbata łatwo spływa do gardła (ważna cecha dobrej herbaty), posmak pozostający po wypiciu, to jak się czujemy po herbacie, czy wreszcie takie rzeczy jak hui gan czy cha qi. Walory te decydują o jakości herbaty w równym stopniu co smak i zapach, a nawet większym, bo są o wiele bardziej obiektywne.

Kolejna rzecz - ocena zapachu i smaku wina. Szczerze mówiąc, jak czytam te ekwilibrystyczne wyczyny językowe, to niedobrze mi się robi. Mam wrażenie, że ich celem jest chęć popisania się sommeliera wyrafinowaniem swoich kubków smakowych, a nie udzielenie wskazówki potencjalnemu odbiorcy.

"Na pierwszy plan nienachalnie wysuwa się niebanalne połączenie izolacji od kabli z podsmażonym resorakiem, przełamane zaskakującą nutą nadtopionego żółtego śniegu." I tak dalej :d

Wiem, że nie mam wiedzy w temacie, ale z zewnątrz świat wina, choć większy i dużo lepiej opisany i skodyfikowany, wydaję się o wiele uboższy od świata herbaty, i dużo bardziej egoistycznie ukierunkowany.

Przepraszam za klocoposta, dodam, że pisałem na telefonie ;)

#99
Herbaty na co dzień / Odp: Matcha - zapraszam do dys...
Last post by Broul85 - 15 March, 2018, 13:00:53 PM
Niestety nie zagłębiałem się jeszcze w herbatę matcha o odpowiednio wysokiej jakości, co jak mi się wydaję jest kluczowe akurat przy tym gatunku. Znane mi są jednak jej pobudzające właściwości nawet w wersji podstawowej, którą czasem używam zamiennie z kawą lub yerbą. Świetnie też smakuje w rozmaitych koktajlach czy po prostu z ciepłym mlekiem. Ale do ceremonialnej matchy to jeszcze jak dla mnie daleka droga. 
#100
Herbaty aromatyzowane / Oolong Ananas z Guaraną
Last post by Broul85 - 15 March, 2018, 12:57:50 PM
Okazuje się, że świat herbat aromatyzowanych jest również bardzo rozbudowany, obejmując swym zasięgiem niemal każdy z podstawowych kolorów herbaty. Tym razem sięgnąłem po nisko oksydowanego oolonga.

https://chatea413168588.wordpress.com/2018/03/15/oolong-ananas-z-guarana/