Main Menu

Recent posts

#71
Tematy luźne / Wyniki herbacianych ankiet sma...
Last post by Daniel06 - 30 May, 2018, 17:13:07 PM
Jakiś czas temu zdecydowałem się przeprowadzić herbacianą ankietę smaku na różnych osobach które z herbatą nie mają dużego doświadczenia, użyłem do tego herbaty Złoty Yunnan z oferty eherbaty.
Ostatnio ją skończyłem oraz napisałem podsumowanie a więc tutaj znajdują się jej wyniki - https://drive.google.com/drive/folders/1WXiI6EVCniLMYRIV2mmPw0BBD4vJ6gk2

Wyniki wyszły całkiem ciekawie, polecam poczytać jeśli kogoś interesują takie dane :)
#72
Herbaty oolong / Bao Zhong 2017
Last post by Broul85 - 16 May, 2018, 13:04:20 PM
Pamiętam jak dwa lata temu, chciałem spróbować i zastanawiałem się jak smakuje całkowicie mi wówczas nieznany rodzaj herbaty oolong? Dziesiątki gatunków później i nadal nie jestem w stanie udzielić konkretnej odpowiedzi na takie pytanie. Zapraszam w plener na herbatę Bao Zhong :)



https://chatea413168588.wordpress.com/2018/05/16/bao-zhong-2017/
#73
Herbaty zielone / China snail
Last post by Daniel06 - 13 May, 2018, 22:06:56 PM
Kolejna, tym razem czwarta herbata od Łukasza którą testowałem i niestety w tym przypadku jak dla mnie najgorsza ze wszystkich pięciu, zastanawiałem się czy jest sens o niej nawet pisać, ale skoro napisałem już mój tekst o poprzednich trzech, to i o tej także coś tutaj napiszę.

Pierwsze wrażenia nagrane na kanał - https://www.youtube.com/watch?v=7e42d70h91c

Suche i mokre liście prezentują się całkiem fajnie https://drive.google.com/file/d/1twovSC9y7DvXctaK5a5coltI7NTWHfif/view fajne grudki z małą ilością białych pączków.

https://drive.google.com/file/d/1WsGWaCnMF9RpCQJC2Db2rCXJowPxB5LA/view długie fajne liście, pączek-listek, dwa pączki-listek.

Zapachy liści mimo iż słabe to także były całkiem przyjemne.

Napar za to bardziej jasny, przeźroczysty, żółto-zielony https://drive.google.com/file/d/1fWckMmKS0EF4FlH5HgZ7-mMHE8k8pXer/view

I tak jak wszystko prezentuje się całkiem fajnie to tak niestety w samym sobie smaku to wszystko się już rozmywa.

Herbata zdecydowanie bardziej lubi wyższą temperaturę - 80c, ale nawet wtedy wychodzi bardzo słabo, z mało intensywnym smakiem.
Słodka, kwaśnawa, gdzieś przewijają się smaki kwiatowe, warzywne, karmelowe ale ostatecznie jak dla mnie cały jej smak sprowadza się do lipy i miodu, i to nie tyle co w smaku ale także ogólnym odczuciu jakie herbata daje.

Bardziej czułem się jakbym dosłownie pił lipę z miodem aniżeli herbatę, zwłaszcza w posmaku w ustach, na policzkach utrzymywało się specyficznie intensywne-mdlące-słodkie odczucie jak po zjedzeniu czystego miodu, co zdecydowanie nie było jak dla mnie zbyt przyjemne.

I to wszystko co mam tutaj do napisania, osobiście zdecydowanie mi się herbata nie podobała i zostawiła we mnie niezbyt przyjemne odczucie,
oczywiście może i jest jakiś lepszy sposób na jej zaparzanie, tak aby jakoś lepsze odczucia i smaki dawała ale na to ani tyle herbaty nie miałem aby to przetestować, ani nie miałbym też zapewne chęci.

Moje zdjęcia i notatki z parzenia znajdują się w moim archiwum - https://drive.google.com/drive/folders/1oyHvn5alwMtrBh29IcW8DQF6iHYs73Hg

#74
Herbaty dla miłośników / Herbata a odpoczynek
Last post by Broul85 - 04 May, 2018, 16:09:25 PM
Czasami każdemu potrzeba chwili dla siebie, żeby zebrać myśli i oczyścić umysł. Buddyjscy mnisi doprowadzili sztukę medytacji do perfekcji, ale czy my będąc ludźmi zachodu, jesteśmy w stanie choć trochę połączyć fizyczny i psychiczny odpoczynek z czarką dobrej herbaty. Jestem przekonany, że tak.

https://chatea413168588.wordpress.com/2018/05/04/herbata-a-odpoczynek/
#75
Herbaty zielone / Silver Strands 2018
Last post by Broul85 - 30 April, 2018, 18:50:30 PM
Od dłuższego czasu na moim chapanie zagościły tegoroczne wiosenne herbaty zielone. Muszę przyznać, że ich konsumpcja zaczęła trącić nieco monotonią i nudą. Dlatego kolejną wiosenną herbatę zieloną, jaką postanowiłem opisać na blogu, czyli Silver Strands 2018, zaparzyłem dość oryginalną metodą zwaną Grandpa Style.



https://chatea413168588.wordpress.com/2018/04/30/silver-strands-2018/
#76
Herbaty na co dzień / Odp: Herbaciane pytania i odpo...
Last post by Daniel06 - 16 April, 2018, 18:43:45 PM
Dzięki za informacje!
Pu-erhy do pełnego zrozumienia będą zapewne trudniejszą i jednocześnie ciekawszą herbatą :D
#77
Herbaty na co dzień / Odp: Herbaciane pytania i odpo...
Last post by Konrad - 16 April, 2018, 13:54:02 PM
Kolor jak najbardziej jest dobrym wyznacznikiem stopnia dojrzałości herbaty – nie ogranicza się to do koloru pąków, ale całych liści. Stopień dojrzałości niestety nie jest jednoznaczny z wiekiem, to byłoby zbyt łatwe. :-)

Pu'er z roku 2010, leżakujący w tradycyjnym hongkońskim magazynie, będzie nieco ciemniejszy niż pu'er z 2000 roku, który cały swój żywot spędził na przykład w Kunmingu (Yunnan).

Typ leżakowania można rozpoznać po smaku i znając już smak, aromat i kolor liści można w przybliżeniu zgadywać wiek. Sam kolor liści to za mało.
#78
Herbaty zielone / Odp: China Green Teardrop
Last post by Daniel06 - 13 April, 2018, 16:54:01 PM
W końcu zorganizowałem się z notatkami z tej herbaty i tak wyglądają moje wrażenia;

Pierwsze wrażenia nagrane na kanał YT - https://www.youtube.com/watch?v=gjGA-9raub4

Liście herbaty są fajnie pozawijane na duże mięsiste zawijaski, kolorystycznie mam wrażenie że nawet w połowie mamy tutaj biały kolor pączków których jest całkiem sporo, same w sobie liście są koloru częściowo jasno częściowo ciemno zielonego - https://drive.google.com/file/d/1iXfP35zz1vBvYIHUmdqXaFAcJ9WXfTIs/view

Ocieplone liście mają zapach kojarzący mi się z orzeszkami ziemnymi z pewną cytrusowością i czymś jeszcze, może kwiatowym.

Mokre liście bardzo się rozwinęły, faktycznie widać jak dużą ilość pączków tutaj mamy, gdzie praktycznie każdy kawałek liści posiada pączek. Pączki całkiem sporych rozmiarów, widać także iż większość listków była zbierana schematem dwa pączki-jeden listek (co widać po przyjrzeniu się na moich zdjęciach) które następnie były zawijane w te zawijaski. Liście koloru jasno-zielonego ale widać w nich pewien żółty odcień - https://drive.google.com/file/d/1fxbCz-sAyI_7A7hYuSA84YGnbpQ30myh/view

Zapach mokrych liści na pokrywce gaiwan'a całkiem przyjemny, ponownie częściowo orzeszki ziemne z cytrusowością oraz wyróżniający się specyficzny kwiatowy zapach kojarzący mi się z jakimś fioletowym lub też niebieskim kwiatkiem którego niestety nie potrafię nazwać ponieważ nie znam nazw kwiatów. Zapach w naczynku podobny ale jednak nie aż tak kwiatowy i mamy w nim jeszcze pewną kwaśność.

Kolor już gotowego naparu jest żółto-pomarańczowy z pewnym kremowym odcieniem (na zdjęciach tego dobrze nie widać), dość przeźroczysty chociaż ma w sobie pewną gęstość - https://drive.google.com/file/d/1ngrptiCGjKWvU2D1fdRh8upZhhSP1DTD/view

Smak z kolei jest troszeczkę słodki oraz także kwaśny, małe skojarzenia z orzeszkami ziemnymi, kwiatowe ale bez szczególnych porównań oraz częściowo z karmelem, łącznie zaparzyłem trzy wersje tej herbaty i niestety tak jak te smaki w pierwszym parzeniu są całkiem przyjemne to tak niezbyt dobrze się ta herbata parzyła, albo znacznie za słabo, mało wyraziście albo za mocno, szczególnie w kolejnych parzeniach wysuwa się dużo niezbyt dla mnie przyjemnej goryczki-ostrości-kwaśności.

Posmak dość słaby, niezbyt wyróżniający się ale to co było czuć było całkiem przyjemne - orzeszki ziemne i kwiatowe skojarzenia.

Pierwszą wersje w pierwszych wrażeniach zaparzyłem w taki sposób - 3g-75c-1p-150ml-1,30min i tak jak wyżej napisałem, smaki w miarę fajne ale wyszły za słabe i mało wyraziste, tak typowo było czuć jakby się źle zaparzyła a więc pomyślałem że pewnie za mała temperatura.

W tamtym czasie czekałem jeszcze na wrażenia Łukasza z tej herbaty i faktycznie na blogu wersje którą opisywał zaparzył w temperaturze 80c
a więc sam zabrałem się za zaparzenie jej w taki sposób 3g-80c-1p-150ml-1,30min i... niestety opisał bym ją dokładnie tak samo jak poprzednią wersje, wydawała mi się praktycznie że taka sama - za słaba i za mało wyrazista.

Trzecią i ostatnią wersje zaparzyłem używając większej ilości suszu oraz wydłużając czas parzenia żeby może zaparzyła się trochę intensywniej 4g-80c-1p-150ml-2min, był to ogromny błąd i może zacytuję moją notatkę "okropne, bardzo gorzkie, goryczkowe, smakuje jak wędzona ryba z małą kwiatowościa, nie mogłem tego wypić, musiałem wylać" a kolejne parzenia po tym były jedynie następstwem tego pierwszego i pominę już tutaj ich opis.

Podsumowując: Liście tej herbaty wyglądają bardzo fajnie i zachęcająco, zapachy także są bardzo przyjemne, smak pierwszego parzenia mimo iż słaby to całkiem przyjemny - kwiatowy.
Ale ostatecznie herbata zostawiła we mnie gorsze uczucie niż lepsze, coś było z nią nie tak, niezbyt dobrze się parzyła.
Chociaż zapewne gdyby dokładniej ją przetestować i opanować parzenie to dałoby radę lepiej ją zaparzyć ale do tego tyle tej herbaty nie miałem.
Jestem za to ciekaw jak bardzo ty ją Łukaszu testowałeś?

Wszystkie moje zdjęcia oraz notatki znajdziecie w moim archiwum - https://drive.google.com/drive/folders/1wHInMuSOqvgau3D9sUMbL4oYG8mI_ANn
#79
Akcesoria / Odp: Czajniczki i dzbanki do h...
Last post by olamazur2 - 13 April, 2018, 15:10:52 PM
Ja mam stalowy, i jest fantastyczny.
Porcelanowy być nie może, szczególnie ten dolny, bo nie wytrzyma podwójnego gotowania wody.
#80
Herbaty dla miłośników / Odp: Moja ulubiona herbata
Last post by olamazur2 - 13 April, 2018, 15:06:30 PM
Uwielbiam czarną herbatę z plastrem cytryny i dwiema łyżeczkami cukru. Najczęściej piję taką zimą. Lubię też czarną herbatę z dodatkiem syropu malinowego. A ulubiona to zdecydowanie Earl Grey, mogę ją pić bez końcausmiech.gif Z ziołowych mięta lub rumianek,ale to rzadko.